Czy da się zrozumieć Reflektora?

Bodygraf Reflektora Human Design - chart z otwartymi centrami energetycznymi

Czy da się zrozumieć Reflektora?

Reflektor to niewątpliwie najbardziej wyjątkowy ze wszystkich typów Human Design.
I nie tylko dlatego, że jest typem najrzadszym, stanowiąc ok. 1% społeczeństwa, Jest tak dlatego, że tak naprawdę mało kto jest w stanie zrozumieć jego konstrukcję i rolę, jaką pełni w rozwoju ludzkości. To konstrukcja, z którą na poziomie świadomym nie mieliśmy jeszcze do czynienia w historii ewolucji. Mało tego. Próbując zrozumieć funkcjonowanie Reflektora, siłą rzeczy nakładamy na niego własne widzenie świata. A w jego przypadku to się nie sprawdza. Postrzegamy Reflektora przez pryzmat naszych definicji. W końcu każdy, poza nim, ma zdefiniowane jakieś centra, ma aktywne kanały i bramy, które tworzą to, co nazywamy Self – Pradziwym Ja. Czymś, dzięki czemu możemy w sposób spójny co do tematu, (częstotliwości, daru, talentu, predyspozycji) się wyrażać. Być w tym świecie widzianym „jakoś”. Tak, albo inaczej. Ale nie raz tak, a raz inaczej. Dziś mam dar do koncentracji i to lubię, a jutro działam szybko i nie cierpię siedzieć długo nad tematami.

Definicja zawsze oznacza coś, czemu możemy zaufać. Sprawia, że możemy zaufać sobie. Temu w nas, co się nie zmienia. To daje pewną przewidywalność naszego zachowania. Daje nam spokój. A co ma zrobić Reflektor, który nie został obdarzony taką strefą? Który ma prawo każdego dnia czuć się inną osobą? Który jak tylko zauważy, że coś w nim jest stałe i zbuduje zaufanie do tego kim jest, nagle doświadcza że wszystko bezpowrotnie się zmienia?

Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, bo nie bazuje na czymś co byśmy znali i jest na wskroś heretycka. To zmiana paradygmatu. To coś nowego, czego do tej pory świat nie znał. Spośród 70% generatorów nie jest trudno znaleźć jednostki, które żyją zgodnie ze swoją konstrukcją, rozumieją ją, przez lata ją odkrywają. Mogą zauważyć jak to, co zdefiniowane, zmieniało sposób w jaki się wyrażało na przestrzeni lat wraz ze wzrostem świadomości i doświadczenia życiowego. Pozostałe typy są mniej liczne, jednak to, co ich łączy to sposób, w jaki mogą podchodzić do samopoznania za pomocą Human Design. „Pracują” nad odkryciem potencjału, który na stałe jest w nich zapisany. Mogą doświadczać coraz prawdziwiej i głębiej swoich ustawień fabrycznych. Dzięki temu rośnie zaufanie do siebie. Dzięki temu coraz odważniej jako Self – Prawdziwe JA wyrażają się na tym świecie. Czasami odkrywają, że nic w zasadzie nie muszą zmieniać, gdyż to, o co miał do nich pretensje cały świat jest właśnie ich unikalnością. Wówczas z pleców spada ciężar odpowiedzialności za to kim się jest. Przestaje zależeć na tym, co powiedzą inni. „Jestem taki i już – mam na to papiery”. I pokazują bodygraf 😉

A Reflektor?

Jestem taki, czyli jaki?

Jedyne co w nim stałe to zmiana. Ciągła zmiana wraz z tym, jak poszczególne planety przemierzają przestrzeń naszego układu słonecznego. Wszystkie bramy w bodygrafie Reflektora są uśpione, wszystkie centra są niezdefiniowane. I właśnie ten ruch ciał niebieskich, który możemy przenieść na mandalę Rave (nazywany tranzytami) sprawia, że WSZYSTKIE bramy w bodygrafie Reflektora, będą miały możliwość połączyć się z tym, co jest po drugiej stronie. Z bramą, której aktywacja jest niezbędna do przejawienia się energii kanału. I właśnie w tym momencie Reflektor może powiedzieć – „Wiem kim jestem!”. A planety płyną dalej…

2 komentarze do “Czy da się zrozumieć Reflektora?”

  1. Świetnie ujęte, bardzo obrazowo. Reflektor, to faktycznie typ najbardziej zagatkowy i najtrudniej przez nasze własne pryzmaty, okulary czyli definicje choćby zbliżyć się zrozumienia tego typu. Dzięki wielkie Tomku, odsłoniłeś, jak zwykle, sporo zasłon.

    Odpowiedz
    • Dziękuję, Robercie. Reflektor jest zagadką także dlatego, że nasze własne definicje – czyli to, co mamy zawsze aktywne – stają się filtrem, przez który próbujemy zobaczyć kogoś, kto żadnej stałej definicji nie ma. To trochę jak próba opisania ciszy słowami. Można się przybliżyć, ale nigdy do końca.
      Tomek

      Odpowiedz

Dodaj komentarz